"Znam cię już jakiś czas, Judy. Nie wciskaj mi kitu."
"Czego ode mnie oczekujesz, Ethan? Że powiem, że nie jest ze mną dobrze? Że moja matka ma depresję i prawie nic nie je? Czy nie o to ci chodziło? Żeby mnie dręczyć? Dlaczego więc udajesz, że cię to obchodzi, skoro oboje wiemy, że tak nie jest!"
"Judy!" Matka krzyknęła z progu, jej oczy były szerokie i pełne lęku. "Jak śmiesz tak do niego mówi
















