– Czy ona naprawdę nie zasługuje na stypendium?
– Jej milczenie mówi samo za siebie!
– Dlaczego się nie broni??
Gdy mijałam Nan, lekko podniosłam głowę. Jej oczy były szeroko otwarte i pełne troski. Posłała mi mały, pewny uśmiech, kiedy nasze spojrzenia się spotkały. Poczulam ulgę, wiedząc, że po mojej stronie jest ktoś, kto mnie wspiera.
Wyszłyśmy na zewnątrz i w milczeniu dotarłyśmy do biura a
















