Punkt widzenia Judy:
– Zrewanżować się? – zapytałam, czując, jak moje serce opada w dół żołądka. – O czym ty mówisz?
Odchrząknął i wyprostował się. Ten łagodny wyraz twarzy, który nosił przez większą część dnia, zniknął bez śladu, a zastąpiło go zimne spojrzenie, które przeszyło mnie dreszczem. Instynktownie cofnęłam się o krok, nie chcąc być w jego pobliżu.
– Wiesz dokładnie, o czym mówię, Jud
















