Kilka godzin po mojej rozmowie z tatą, cały nowy zespół został wezwany do sali konferencyjnej. Wiedziałam już, co nadchodzi, ale wciąż czułam się nieswojo. Siedząc przy ogromnym prostokątnym stole, nigdzie nie widziałam Sebastiana ani Sarah, i to utwierdziło mnie w przekonaniu, że to ona została wybrana – co przynosi mi ulgę, bo jest najlepszą osobą do tego zadania.
Drzwi otwierają się, a Sebastia
















