Spoglądam na sukienkę, którą Sebastian wręczył mi wcześniej i poprosił, abym założyła ją o dwudziestej. Nie dał mi żadnych dalszych instrukcji; po prostu kazał mi ją ubrać. A teraz, gdy patrzę, jak leży na moim ciele, jak materiał idealnie przylega do moich krągłości, podkreślając talię i biodra, widzę, że dokonał świetnego wyboru. To błyszcząca, czarna sukienka z ogromnym rozcięciem na nodze, prz
















