Z moich ust wyrywa się westchnienie. Jestem po prostu oszołomiona.
Oczywiście, Sebastian mówi to tylko dlatego, że za dużo wypił. Jego powieki wydają się ciężkie, a głos bełkotliwy. Prawdopodobnie jest równie pijany, co wtedy, gdy mówił, że powinniśmy być tylko przyjaciółmi.
Ale tym razem jest coś innego. Intensywność w spojrzeniu Sebastiana, sposób, w jaki dotyka mnie z taką zachłannością… To tak
















