49 — W jaki sposób mogłoby to być okrutne?
Gdy Sebastian prowadzi mnie przez tłum w pubie, splatając swoje palce z moimi, próbuję uporządkować myśli. Wychodzimy ukradkiem i w pośpiechu, zanim ktoś z zespołu nas zauważy i spróbuje zatrzymać. Nagle jednak Sebastian staje w miejscu, wciąż ściskając moją dłoń.
Podnoszę na niego wzrok, a kiedy dostrzegam, co zmusiło go do tak nagłego zatrzymania się, m
















