05 — Nowy dzień, nowe życie.
Wpatruję się w lustro, zauważając głębokie, ciemne cienie pod oczami. Nie mogłam spać spokojnie po wyjściu z mieszkania Sebastiana… Teraz wyglądam okropnie.
Zamykając oczy, biorę głęboki oddech. Nawet prysznic i gorąca kawa nie przygotowują mnie na zmierzenie się z tym dniem. Ponieważ nie tylko muszę spotkać się z Sebastianem — który w końcu jest moim szefem — ale tak
















