Patrzę uważnie, jak Sebastian podchodzi do biurka i otwiera szufladę, wyciągając z niej owalny przedmiot... różowe jajeczko. Unoszę brwi, widząc szelmowski uśmiech, który pojawia się na jego ustach.
"Wiesz, co to jest, Sero?" – mówi Sebastian chropowatym głosem, sadowiąc się w fotelu i pokazując mi ten rodzaj wibratora... "To twoja nagroda za to, że byłaś dobrą dziewczynką."
Moje ciało drży, a ser
















