Rozdział 76 — Sebastian tam jest.
Mrugam kilka razy, gdy twarz Tylera się przybliża. Jestem pewna, że każdy, kto patrzy na to pod odpowiednim kątem, myśli, że się całujemy. Sprawia to, że ściska mnie w gardle. Na szczęście nie posuwa się ani o krok dalej. Choć nasze twarze są blisko, nie jest to naprawdę niebezpieczna odległość.
"Boisz się?" pyta powoli, wyrywając mnie z zamyślenia.
"Szczerze mówi
















