Od momentu, w którym zobaczyłam tę wiadomość, wszystko wokół mnie działo się w zwolnionym tempie. Sebastian wyszedł spod prysznica, przyniósł nam śniadanie… A potem wróciliśmy do mieszkania. Każde do swojego.
Nie miałam odwagi nic o tym wspomnieć, a Sebastian też nie wydawał się przejęty wiadomością na ekranie… Wydawało się to takie naturalne, tak nieważne. I może takie jest… Ale dlaczego czuję si
















