Rozdział 82 — Sebastian oddaje mi kontrolę…?
Powoli odsuwam twarz, opierając dłonie na jego ramionach i patrzę na niego… Dyskretny uśmiech na jego wargach sprawia, że jest tak irytująco przystojny, że moje serce gubi rytm. Rozchylam wargi i biorę głęboki wdech, zatrzymując powietrze w płucach, podczas gdy jego dłonie zsuwają się po krągłościach mojego ciała.
„Sebastianie…”
„Nie mogę?” pyta niewinn
















