W chwili, gdy Sebastian zamyka drzwi swojego apartamentu, biorę głęboki oddech i powoli odwracam się w jego stronę, a serce bije mi szybko i desperacko w klatce piersiowej. Nagle zaczynam się denerwować, a w brzuchu wirują mi motyle.
Sebastian zbliża się do mnie powolnym krokiem, a jego ciało spowijają cienie, które łagodzą jedynie światła Nowego Jorku wpadające przez okno. Noce bywają tu zazwycza
















