„Hahahaha...” Evangeline wybuchnęła niekontrolowanym śmiechem.
„Z czego się śmiejesz?” – zapytała Seraphina, podnosząc głowę z oburzeniem.
Evangeline odłożyła książkę i usiadła nieco prościej, po czym powiedziała: „Śmieję się z tego, jak obie jesteście głupie. Jak bardzo musicie być ograniczone, żeby odgrywać przede mną rolę klownów? Co, zabawiacie mnie, bo myślicie, że tak bardzo nudzę się w domu
















