Zdominowany przez wykluczoną pannę młodą

Zdominowany przez wykluczoną pannę młodą

Autor: milktea

Rozdział 6 Delektuj się każdą chwilą
Autor: milktea
24 cze 2026
Killian nie zareagował na te słowa. Zamiast tego powiedział: „Dziękuję za ostatnie kilka dni. Przepraszam, że zrujnowałem ci reputację. Każę podstawić samochód, żeby odwieziono cię z powrotem”. Isabella Wentworth przygryzła wargę i spojrzała na niego z czułością. „Nigdy nie musisz mi dziękować. Wszystko, co zrobiłam, było z mojej własnej woli”. Nikt nie zdawał sobie sprawy, że te ostatnie kilka dni było najszczęśliwszymi w jej życiu. Wszyscy myśleli, że Killian ją kocha. Nawet jeśli nie było to prawdą, napawała się każdą chwilą. Samochód Killiana jechał za autem Evangeline aż pod samą willę. Kiedy Evangeline weszła do sypialni, on zupełnie naturalnie otworzył drzwi i wszedł do środka. Zdarzyło się, że właśnie się przebierała i zdążyła rozpiąć suwak sukienki tylko do połowy. Słysząc kroki, drgnęła gwałtownie i odwróciła się, widząc przed sobą Killiana. „Nie wiesz, co to pukanie?” – zapytała, spokojnie zaciągając suwak z powrotem. Mimo że dobrze to ukrywała, Killian dostrzegł w jej oczach cień paniki. Usiadł swobodnie na sofie, a w jego spokojnym głosie brzmiał chłód. „To mój dom. Mogę wchodzić do każdego pokoju, do którego mi się podoba. Dlaczego miałbym pukać? Ale ty wydajesz się naprawdę niecierpliwa, by zdjąć ubranie. Czyżbyś próbowała nadrobić naszą noc poślubną?” Takie stwierdzenie powinno być niezwykle krępujące dla dwudziestodwuletniej dziewczyny, ale na Evangeline nie zrobiło to najmniejszego wrażenia. „Po prostu powiedz mi, jeśli jesteś niezadowolony. Nie musisz do mnie mówić z góry”. Killian uniósł brew i wstał. Krok po kroku zbliżał się do niej, aż w końcu objął ją w talii i gwałtownie przyciągnął do siebie. Rozległ się ostry syk i Clara nagle poczuła chłód na boku ciała. Suwak jej sukienki został całkowicie rozpięty. Zanim zdążyła zareagować, Blackwood wyciągnął rękę, by chwycić górę jej sukienki, jednocześnie pchnął ją na łóżko. „Przestań!” Tym razem Evangeline naprawdę spanikowała. Próbowała podnieść się z łóżka, ale Killian przytrzymał ją i pochylił się nad nią. Jego głęboki, magnetyczny głos brzmiał przyjemnie w jej uchu. „Nie wiesz, że mężczyźni to zwierzęta, które nie myślą mózgiem? Nie potrafią się kontrolować, zwłaszcza gdy mają przed sobą tak niedoświadczoną młodą dziewczynę jak ty”. Jego ciemne, przepastne oczy zdawały się ją wciągać. Evangeline nigdy wcześniej nie była tak blisko mężczyzny; jej serce zaczęło bić szybciej. Szybko jednak odzyskała spokój. „To dotyczy zwykłych mężczyzn. Ale ty, Killianie Blackwood, masz doskonałą samokontrolę. Nie ruszyłoby cię stado piękności na kolanach, a co dopiero dziewczyna taka jak ja”. Killian zmrużył oczy. „Naprawdę tak myślisz?” Czy to dlatego nie robiła awantur, gdy nie wracał przez kilka dni? Evangeline skinęła głową. „Oczywiście. Nawet jeśli to ostatnie życzenie mojej babci, nie zamierzałam wychodzić za mąż za byle kogo”. Tak. Zanim zgodziła się na to małżeństwo, poprosiła kogoś o sprawdzenie informacji o Killianie Blackwoodzie. W końcu, co jeśli byłby jakimś zboczeńcem? Killian natychmiast to podchwycił. „Skoro jesteś taka mądra, to czy nie wiesz, że to, co powiedziałaś w hotelu, wzbudzi tylko podejrzenia w mojej rodzinie?” Evangeline dokładnie wiedziała, o czym mówi. Musiało chodzić o jej stwierdzenie, że został spadkobiercą rodziny Blackwood w wieku osiemnastu lat. Jej odpowiedź była jednak pewna i pełna poczucia słuszności. „Wyszłam za ciebie i nie prosiłam o twoją ochronę, ale kiedy twoja siostra mnie gnębiła, ty po prostu siedziałeś i nic nie robiłeś. Byłam zła, więc powiedziałam to celowo!” Killian wstał, zyskując nowe wyobrażenie o tym, jak uparta potrafi być kobieta. Uderzyć kogoś w twarz, wykręcić nadgarstek, a potem twierdzić, że było się gnębioną. „Evangeline, pamiętaj dobrze, dlaczego za mnie wyszłaś. Dla mnie jesteś tylko antagonistką. Więc nie miej co do mnie żadnych fantazji. Nigdy nic do ciebie nie poczuję i nigdy cię nie dotknę. Tak jak powiedziałaś, każde z nas pójdzie w swoją stronę. Jeśli dowiem się, że planujesz cokolwiek przeciwko mnie lub mojej rodzinie, upewnię się, że spotka cię los gorszy niż śmierć”.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 6 Delektuj się każdą chwilą – Zdominowany przez wykluczoną pannę młodą | Czytaj powieści online na beletrystyka