Killian płynnym ruchem ujął jej dłoń w swoją i powiedział wszystkim z aroganckim uśmieszkiem: „Decyzje ojca nigdy nie były błędne. To naprawdę dzięki niemu mam tak łagodną, dobrą i cnotliwą żonę. Będę ją w przyszłości pielęgnować i nigdy nie zawiodę ojca”.
Choć nikt nie wiedział, czy mówi prawdę, jego słowa rozgniewały każdego, kto je usłyszał, z wyjątkiem pana Blackwooda.
Szczególnie pani Blackwo
















