Evangeline wypuściła długi haust powietrza i podjęła ważną decyzję.
Wyciągnęła telefon z kieszeni i wykręciła numer. „Kup mi samochód i niech zostanie dostarczony na kampus dziś po południu”.
„Proszę pani, jaki samochód by pani chciała? Maybach, Phantom, Bugatti czy Cullinan?”
„Żaden z tych. Po prostu kup Mini”.
„...tak jest, wedle życzenia”.
I tak miała już złą sławę. Nie było potrzeby przyciągać
















