— Gówno prawda! — Clara chwyciła poduszkę i rzuciła nią wściekle w Killiana. Następnie odwróciła się i wyszła, dąsając się.
— Hej, co ty robisz?
Killian złapał ją za nadgarstek. — Nadal jesteś zła?
— Puść mnie! — Clara czuła się pokrzywdzona. Właśnie przeżyła swój pierwszy pocałunek, a ten palant niczego nie pamiętał.
Killian był przyzwyczajony do jej porywczości, ale widząc jej furię, poczuł się
















