Evangeline podniosła głowę, lekko poirytowana. „Kto ci powiedział, że jej nie kupujemy? Kupimy ją, jeśli będzie pasować. Przymierz ją!”
Z jakiegoś powodu, mimo że ubrania Evangeline również wyglądały skromnie, ekspedientka wyczuła od niej niewytłumaczalną aurę. Nie odważyła się jej zlekceważyć.
„Dobrze, pomogę pani ją przymierzyć”.
W momencie, gdy ekspedientka miała już zdejmować suknię z manekina
















