Evangeline wstała i poprawiła ubranie. Jej usta drgnęły w uśmiechu. „Nie martw się. Twoja rodzina ciężko pracowała, by zbudować swoją pozycję. Nie zabiorę ani jednej cegły. Ale ty lepiej pamiętaj, co powiedziałeś. Każde z nas zajmie się swoimi sprawami. Ty możesz szukać swojej pięknej kobiety, a ja mogę szukać własnego mężczyzny. Nie będziemy rozmawiać o małżeńskich cnotach. Może i potrafisz zgoto
















