„Milcz!” – skarcił ją ostro Killian. Jego twarz, i tak już chłodna, stała się jeszcze bardziej posępna. W połączeniu z jego potężną aurą wyższości sprawiło to, że Serafina odruchowo spuściła wzrok.
„Nadal nie rozumiesz, co zrobiłaś źle? Serafino, zawsze znajdzie się ktoś lepszy od ciebie. Zazwyczaj przymykam oko na twoją arogancję i nieuprzejmość wobec słabszych, ale musisz być przynajmniej na tyl
















