– Nie, nie pojadę na komisariat! Jestem powszechnie szanowaną Isabellą Wentworth, nie ma mowy, żebym coś ukradła!
Wentworth potrząsała głową, jakby postradała zmysły, jej zazwyczaj starannie ułożone włosy były w nieładzie, a po twarzy spływały jej łzy.
Ktoś tak zamożny i dumny jak ona był powodem zawiści i zazdrości tysięcy dziewcząt. Zdecydowanie nie mogła zostać zapamiętana jako złodziejka.
– Do
















