Richter odwrócił głowę i spojrzał na Blackwooda z niedowierzaniem, wykrzykując: „Cholera, to cud, naprawdę zadurzyłeś się w Clarze”.
Blackwood przewrócił arogancko oczami, po czym mruknął: „Czy to ważne, czy ją lubię, czy nie? Sedno tkwi w tym, że jako jej mąż mam obowiązek ją chronić, czyż nie?”
„Tak, tak, po prostu nigdy nie sądziłem, że zimny i okrutny pan Blackwood poczuje się odpowiedzialny z
















