Freya spłonęła rumieńcem, czując się zakłopotana. Ta broszka, warta kilkanaście tysięcy dolarów, mogła wydawać się Richterowi tania, ale kosztowała wszystkie oszczędności, jakie zebrała przez ostatnie kilka lat.
Richter, będąc człowiekiem taktownym, poklepał Freyę po ramieniu i powiedział do Piper: „To, co cenię, to dobre serce. Nie potrzebuję prezentów na urodziny. Liczy się to, żeby wszyscy dobr
















