Spojrzenie Ariany stawało się coraz bardziej lodowate, gdy przyglądała się bezwstydności Gwen. "Cóż, zrobiłaś zły ruch, pani Lambert. Brian teraz mnie nienawidzi. Nie ma mowy, żeby pomógł naszej rodzinie."
Gwen była tym zbita z tropu. "Ale jak?"
Ariana nie chciała tracić czasu na wyjaśnianie Gwen tak nudnych rzeczy. Odwróciła się na pięcie i ruszyła na górę.
Tylko Gwen pozostała na miejscu, wpadaj
















