MIRABELLA
Jestem sama, uwięziona.
Słowa szeptały przez łzy, słowa, które wykuły niezwykłą więź z moim własnym ja. Linę ratunkową, która trzymała mnie na kotwicy.
Żyłam samotnie.
Walczyłam samotnie.
Przetrwałam samotnie.
Ja przeciwko mnie.
Ja dla mnie.
Źle.
Mam rodzinę, pełną rodzinę. Męża, dzieci, teściową, bratową, przyjaciół, życzliwych, żołnierzy, współpracowników.
Jestem nieustannie otoczona m
















