MATTEO
Kilka dni później.
Krew zawsze była stałym elementem mojego życia. Odkąd pamiętam, aż do teraz, nigdy nie była mi obca.
Przelewanie i rozlewanie krwi, kiedy tylko uznam to za stosowne, stało się częścią mnie i nauczyłem się witać to z otwartymi ramionami.
I nie tylko niechętnie to witam, jestem gotów zrobić wszystko, by rozlać jak najwięcej krwi. To czyn, który sprawia mi tak wielką przyjem
















