Kira siedziała sztywno naprzeciwko Billy'ego, próbując przetrawić wszystko, co się wydarzyło. Nie mogła uwierzyć, że tak długo się w nim podkochiwała, a okazał się takim palantem. Z całej siły powstrzymywała łzy, żeby nie zobaczył, jak bardzo jest zraniona.
– Myślałam… myślałam, że nie wierzysz w te plotki? – zapytała, starając się opanować drżący głos.
Billy znów podrapał się po głowie i zaśmia
















