Czas spędzony z rodzicami i Melissą był przyjemny, a kiedy Kira musiała wyjechać, towarzyszyła jej mieszanka radości i smutku. Podczas jazdy autostradą w kierunku domu, w samochodzie w ukryciu płakała. Dziewczynki spały na tylnym siedzeniu, wyjechały przecież o świcie. Nie rozumiała jednak, dlaczego tak bardzo wszystko ją wzruszało.
W końcu Kira dotarła do domu blisko pory lunchu i ku jej zaskocz
















