Rozdział czterdziesty pierwszy: "Cóż, gdyby mój przeznaczony był takim dupkiem jak twój, chyba postradałbym zmysły z zazdrości."
"Powiedz mi jedno" – odezwałam się, pociągając za dłoń Killiana, by zwolnił krok w drodze na zebranie stada.
"Co?" – rzucił z roztargnieniem, przyciągając mnie mocniej do siebie.
"Powiedziałeś mi zeszłej nocy, że kiedy zaakceptujemy siebie nawzajem jako przeznaczonych, e
















