Rozdział szesnasty: Czy ktoś pomógłby mi zaplanować jego morderstwo?
— Nigdy nie uwierzycie, co się właśnie stało — powiedziałam, odkładając tacę i siadając przy naszym "zarezerwowanym" stoliku na stołówce.
Po "spotkaniu zapoznawczym" z Killianem poszłam prosto do dziewczęcej toalety, żeby oczyścić umysł i przekonać samą siebie, że postąpiłam słusznie, odmawiając mu szansy. Każda komórka mojego ci
















