Ból.
To było jedyne, co mogłem poczuć. Nie wiedziałem, ile razy jęknąłem i nie pamiętałem, jak skończyłem w takim stanie.
Przekląłem w myślach swoje spieprzone życie, czując, jak mój wilk popycha mnie ku odzyskaniu przytomności. Byłem otumaniony, a mój wzrok pozostawał zamazany przez minutę, zanim mój mózg zdołał się skupić na tym, gdzie jestem.
Mój wilk nie wyczuł w pobliżu żadnego zagrożenia, co
















