Rozdział dwudziesty drugi: „Czy znam kogoś, kto... em, też potrafi zmieniać się w wilka?” – zapytałam niepewnie.
Nie byłam przerażona. Byłam wstrząśnięta. Bardziej niż wstrząśnięta.
Mój świat wywrócił się do góry nogami w zaledwie kilka minut. Killian stał przede mną prawie nagi, mając na sobie tylko czarne bokserki, które – nawiasem mówiąc – świetnie leżały na jego biodrach, a potem, w ciągu paru
















