Trzymanie jej w ramionach po tak długim czasie było niesamowitym, dającym spełnienie uczuciem. Co prawda minęło tylko kilka dni, ale mimo to bycie z dala od partnerki to tortura. Tortura, którą sam sobie świadomie zadawałem.
Na tyle, na ile znałem moją partnerkę, wiedziałem, że potrzebuje czasu w samotności, by poukładać sobie wszystko w głowie. Dałem jej więc dokładnie to. Czas!
Było jednak kurew
















