Rozdział dwudziesty siódmy: „A co z kobietą z moich snów?” zapytałam Killiana.
Po tym, jak obściskiwaliśmy się w klasie, dopóki nie dyszeliśmy jak psy, Killian zaproponował, żebyśmy urwali się z reszty lekcji. A co ja na to odpowiedziałam? Powiedziałam: czemu do diabła nie.
Killian oznajmił mi, że wszystko załatwił i że moi rodzice nigdy się o tym nie dowiedzą. Co mogę powiedzieć, miałam po prostu
















