Rozdział dwudziesty ósmy: "...Czułem w powietrzu twoje podniecenie, kiedy zacząłem cię całować w klasie."
"Żartujesz, prawda?" - zapytałam go z powątpiewaniem.
Delikatnie pokręcił głową. "Nie. Sposób, w jaki opisałaś tę kobietę, to dokładnie to, jak my ją sobie wyobrażamy."
Wzięłam głęboki wdech i potoczyłam wzrokiem po wnętrzu baru. Ta rozmowa przybrała nieoczekiwany obrót i nie wiedziałam, jak s
















