— Powiedziała mi też, skąd pierwotnie wzięły się wilkołaki. — Zaśmiałam się, a Kaelen zawtórował mi śmiechem.
Mijały trzy dni, odkąd Kaelen i ja się pocałowaliśmy, i od tamtej pory czułam się wspaniale. Chociaż od tamtego czasu nie poszliśmy dalej, fakt, że Kaelen jest moim nadprzyrodzonym ochroniarzem, zbliżył nas do siebie. Rozmawialiśmy o wielu sprawach: o naszych rodzinach, przyjaciołach, part
















