Czułam się, jakbym utknęła w zawieszeniu, choć nie wiedziałam, jakie to uczucie. Jedynie zgadywałam, bo dokładnie tak opisywano „otchłań” w książkach i filmach. Wiedziałam, gdzie jestem i co się dzieje, ale mój mózg odmawiał nadania temu jakiemukolwiek znaczeniu. Przestał rejestrować to, co się działo lub gdzie się znajdowałam – wiedziałam, że jestem w szoku. Moje ciało było w szoku. Wiedziałam, ż
















