Rozdział dwunasty: „Elara, czy między tobą a Killianem coś się stało?” – zapytała niepewnie Fel.
Nie zrobiłam nawet trzech kroków w stronę kasy, gdy czyjaś dłoń zacisnęła się na moim łokciu, uniemożliwiając mi dalszy ruch.
Nie musiałam zgadywać, do kogo należała ta ręka; wiedziałam, że to Killian. Choć to, jak zdołał tak szybko przetrawić moje słowa, pozostawało dla mnie zagadką. Jak zareagował ta
















