Minął tydzień od narodzin Maisie i wszyscy weszli już w rutynę, gdy pierwszy szok i radość opadły.
Mama straciła dużo krwi podczas cesarskiego cięcia, więc nie została jeszcze wypisana ze szpitala. Tata przejął obowiązek opieki nad swoją partnerką, zostając w szpitalu, pilnując, by brała leki i upewniając się, że nie zdarzy się nic nieprzewidzianego. Łatwo było dostrzec, że nie poczuł pełnej ulgi
















