Rozdział dwudziesty pierwszy: JEGO TAJEMNICA (Jeśli to nie jest wystarczająco jasne, ten rozdział jest z perspektywy Killiana!)
Musimy porozmawiać.
Dokładnie to powiedziała, kiedy do mnie napisała, a choć w kwestii związków byłem zupełnie zielony, nawet ja wiedziałem, że ludzie nie używają tego zdania, gdy chcą przekazać dobre wieści.
A więc chciała mi powiedzieć coś złego. Ale co? Może nie chciał
















