Rozdział trzydziesty czwarty: – Słyszałaś o bratnich duszach? – zaśmiałam się nerwowo.
– Rozetniesz sobie wargę, jeśli nie przestaniesz jej gryźć – powiedziała Vivienne z wyraźną troską w głosie.
Siedziałyśmy w stołówce podczas przerwy na lunch. Nasza trójka już dawno rozrosła się do piątki, gdy dołączyli do nas Killian i Gage. Chłopaków jeszcze nie było, a Fel i Viv przyglądały mi się z zaniepoko
















