Kaelen obiecał, że nigdzie nie pójdzie i zostanie ze mną. Myślę, że czuję zbyt dużą radość, potwierdzając rano, że rzeczywiście trwał przy mnie przez całą noc. Kiedy otworzyłam oczy, z głową pękającą niczym po najgorszym kacu, on wciąż tam był, śpiąc tuż obok.
Mimowolny uśmiech błąkał się na mojej twarzy, dopóki wydarzenia poprzedniej nocy nie zaczęły wirować mi w głowie. Napaść. Kaelen, który mni
















