Rozdział dwudziesty szósty: „... Ty jesteś tą jedyną dla mnie i mojego wilka”.
– Co? – Mój głos zabrzmiał cicho i niepewnie. Spojrzałam na Killiana, by upewnić się, czy dobrze usłyszałam.
– Sloane znalazła swojego przeznaczonego w szpitalu sześć miesięcy temu, walczącego z rakiem. Był już w stadium terminalnym i, jako człowiek, dwudziestoletni chłopak nie miał najmniejszych szans na przeżycie. Ja
















