Potrafiłabym wskazać dokładną sekundę, w której energia wokół mnie uległa zmianie, i ten konkretny moment, w którym poczułam Killiana stojącego pod drzwiami mojej sypialni. Nagle poczułam chęć, by otworzyć drzwi na oścież i rzucić mu się w ramiona.
Do tej pory kierowałam się instynktem i spójrzcie, dokąd mnie to zaprowadziło. Nigdzie, kurwa, nigdzie!
Wiedziałam, że musi porozmawiać, bo tak to zaws
















