Rozdział siódmy: Mój wzrok prześlizgnął się od jednego końca sali do drugiego i zatrzymał na Killianie, ponieważ gapił się prosto na mnie z kamienną twarzą.
— Dobra, zwlekałaś wystarczająco długo. Teraz powiesz nam, co się stało! — Głos Vivienne był zdeterminowany, tak jak cała jej osobowość. Vivienne i Felicity usiadły naprzeciwko mnie przy stoliku w stołówce.
Wzdrygnęłam się. Od wczorajszego wie
















