…Lyra… nie żyła?
Umysł Alarica stał się całkowitą pustką.
Jego ciało zamarło, jakby ktoś wylał mu na głowę kubeł lodowatej wody.
— Zamknij ten cholerny pysk! — ryknął Leander.
Uniósł ramię i wymierzył Belialowi cios, wybijając mu dwa zęby.
— Nawet nie waż się tego mówić! Lyra nie żyje!
Belial zachwiał się w tył. Jego usta wypełniły się krwią, gdy mamrotał: — Nie wyżywaj się na mnie, Alfo Leanderze
















