Na środku Placu Południkowego rozstawiono duży namiot.
Przed wejściem zebrała się grupa żołnierzy.
Wszyscy odwrócili się, by spojrzeć na Lyrę z podziwem, gdy tylko się zbliżyła. Jeden z nich pośpiesznie odchylił dla niej połę namiotu.
– Gammo Lyra, to była wspaniała walka! – powiedział entuzjastycznie żołnierz.
– Dziękuję – odpowiedziała Lyra z uśmiechem.
– Alfa Alaric czeka na panią w środku.
Lyr
















