Po długim dniu treningu Lyra i jej żołnierze zeszli z pola, kąpani w ciepłym blasku popołudniowego słońca.
Choć raz przerwał im cyrk Selene, dzień był bardzo owocny.
Wszyscy byli w wyśmienitych humorach. Nikt nie miał wątpliwości, że Wataha Astralnego Księżyca znów wygra kolejną rundę zawodów.
Krixus szedł obok Lyrii, z entuzjazmem opowiadając jej o taktyce treningowej, której nauczył się dzisiaj.
















