Powietrze na placu treningowym było gęste od zapachu sosny, wilgotnej ziemi i elektryzującego napięcia nadciągającej przemocy. Setki wilków z różnych stad zgromadziły się wokół centralnego ringu, a ich szepty tworzyły niski szum, który wibrował w ziemi. Słońce prażyło piaszczyste podłoże, uwydatniając jaskrawy kontrast między dwiema sylwetkami stojącymi na środku areny.
Z jednej strony stał Belial
















